W piątek świętowaliśmy nasze ósme urodziny!

Na imprezie było nas ponad 700 i prawie wszyscy byliśmy przebrani. W pełni oddaliśmy klimat prawdziwej, amerykańskiej domówki. Wśród nas byli koszykarze, rugbiści, pojawiło się nawet kilka cheerleaderek.

Nikogo chyba nie dziwił zapełniony po brzegi parkiet - przy takiej muzyce po prostu nie da się siedzieć i nie tańczyć! Nie obyło się bez obowiązkowych elementów imprezy czyli babeczek, niekończącej się ilości popcornu oraz gry w beer ponga. Największą jednak atrakcją była fotobudka- setki zdjęć będą pamiątką (a może jedynymi wspomnieniami? ) większości z nas:)

Dziękujemy Wam wszystkim za tak liczne przybycie, mamy nadzieję, że bawiliście się dobrze i że następne imprezy również spędzimy w tak licznym gronie! :)